Blog
Niewygodne Fakty
ferry
0 obserwujących 13 notek 12798 odsłon
ferry, 2 lutego 2014 r.

Media w Polsce. Podział

Zaczniemy od prawej strony. Najbardziej popularne w Polsce media "prawicowe" głaszczą PiS po główce. "Niezależna" Gazeta Polska i jej strona internetowa www.niezalezna.pl już nawet nie ukrywa, że jest po prostu pisowska. A to już nie jest żadna niezależność! Są zależni od partii politycznej. Atakują wyłącznie Tuska, Platformę i wszystkich którzy nie zgadzają się z Jarosławem Kaczyńskim. Występują również w rolil adwokata Macierewicza. Samozwańcza "niezależna" redakcja, będąca taką jakby "Gazetą Wyborczą w drugą stronę" czyli już nie peowską, ale stricte pisowską. I czym się ta "niezależna" Gazeta Polska określająca jako "strefa wolnego słowa" różni od gazet przyjaznych Tuskowi i PO? Albo jesteś z nami, albo przeciwko nam. Wszędzie Kaczyński jest krystaliczny, jest jedynym dobrym kandydatem na premiera, Lech Kaczyński był super hiper, nie to co teraz Komorowski i Tusk. Zapomnieli napisać, że ich kochany ś.p. Lech Kaczyński podpisał traktat lizboński pozbawiający naszego kraju suwerenności. Prawo UE ponad prawem RP. Ja wiem, że Komorowski postąpiłby tak samo, a SLD również nie jest bez winy. W końcu do Unii Europejskiej wprowadził nas towarzysz Leszek Miller. Z ostatniej chwili: portal niezalezna.pl nie opubllikował mojego komentarza w artykule na temat zamieszek na Ukrainie. Napisałem, żeby zastanowili się kogo tak naprawdę wspierają przyklaskując opozycyjnym banderowcom - wnuków morderców, którzy na Wołyniu wyrźnęli Polaków. Oczywiście komentarz nie pojawił się. Pozdrawiam "niezależną" ekipę.

 

W Sieci. Po czystce w Uważam Rze bracia K.... nie, nie Kaczyńscy, ale też bliżniacy i też pisowscy - Karnowscy - założyli własną gazetę. Już od samego początku nie było wątpliwości kogo tak naprawdę reprezentują. Na okładce pierwszego numeru niezłomna Marta Kaczyńska z cytatem "DOWIEM SIĘ, CO TAM SIĘ STAŁO!" Takie same "prawdziwie prawicowe" czasopismo, jak Gazeta Polska. Obydwie dążą do wybielenia Macierewicza i przekonaniu wszystkich do zamachu, wybuchu, tornada,albo tsunami 10.04.2010 w Smoleńsku. Jednak całkiem niedawno Tomasz Sakiewicz zaczął burczeć do Karnowskich, porównując się z nimi "kto więcej pisał i angażował się w sprawie Smoleńska". Czyżby pan redaktor poczuł konkurencję? Tylko on ma monopol na prawicowo-smoleńskie czasopisma? Redakcja W Sieci odpowiedziała mu bardzo dyplomatycznie. Nie pamiętam dokładnie tego całego tekstu, ale Karnowsski (albo Łysiak) napisał coś mniej więcej takiego: 

"Nie chcemy niepotrzebnych konfliktów, nie ścigamy się z Sakiewiczem o to kto jest bardziej prawicowy i patriotyczny. W końcu mamy tych samych przeciwników, walczymy z tymi samymi środowiskami typu LGBT, kłamstwa smoleńskie itd. Nie dażymy do podziałów na prawicy, nie dzielimy ludzi na tych co bardziej się interesują Smoleńskiem i tych co się od tego trochę dystansują". I tutaj W Sieci należy się ogroooomny plus i podziw. Pomimo iż tak samo są prawicowo-pisowscy, to przynajmniej nie w głowie im konflikty i sztuczne podziały. Czasopismo Karnowskich podobnie jak GP chwali Kaczyńskiego, nie krytykuje go, nie mówi złego słowa, walczy z homoterrorem i lewactwem, ale jest mneij zależny od PiSu. Ponieważ PiS finansuje Gazetę Polską, oraz jej kluby. GP reklamuje na swoich łamach wyłącznie polityków PiSu, przeprowadza wywiady wyłącznie z przedstawicielami tejże partii politycznej. Natomiast W Sieci jedynie sympatyzuje z PiSem, nie będąc ich agitką. Z braku laku postanowili po prostu podziwiać Kaczyńskiego. Oby tylko nie zradykalizowali się z nim tak jak Gazeta Polska. Powiązane portale: www.wpolityce.pl, www.wsumie.pl

Uważam Rze. Przed czystką było to naprawdę rewelacyjne czasopismo. Wyłaniał się z niego prawicowy pogląd, jednak nie związany z żadną partią polityczną. Nikt tak ciekawie i dobitnie nie krytykował lobby homosexualnego i lewackiego. Nikt nie publikował tak głębokich i ciekawych artykułów. To było moje ulubione pismo. Niestety, Hajdarowiczowi coś się zaczęło niepodobać i wywalił Lisickiego. Niedawno przeczytałem w nim ranking największych kompromitacji naszych polityków. Był Komorowski ze swoim bulem, był pijany Kwaśniewski zataczający się w Charkowie, były prawie wszystkie wpadki. Ale ani słowem nie wspomniano o "spieprzaj dziadu", ani "z ziemi polskiej do wolski". Cóż to? Czyżby kolejna "prawdziwie niezależna" gazeta pochylała się w kierunku PiSu?

Do Rzeczy. Jest to po prostu dawne Uważam Rze. Teraz pod nową nazwą. Bardzo dobry pomysł. Zostali wszyscy autorzy niepokorni, została ciekawa tematyka i styl pisania. Tutaj już możemy natknać się na krytycyzm wobez pisu, a nawet wobec Smoleńska (przeczytajcie tekst Ziemkiewicza na temat zamachu). I tym sposobem właśnie powoli zbliżamy się do czysto prawicowych mediów!

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Ostatnie komentarze

  • Mam nadzieje, że niedługo GW stanie się tańsza nawet od papieru toaletowego.
  • No a KTO napisał, że na twitterze "roi się od rasistowskich komentarzy"? No kto? Nie...
  • dla takich jak GW większym zagrożeniem jest "faszyzm", a nie islam. Pewnych przypadków nie da...

Tagi

Tematy w dziale